Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cycle chic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cycle chic. Pokaż wszystkie posty

25 sierpnia 2009

17 sierpnia 2009

Depesza ze stolicy rowerowego szyku

Witek, ojciec chrzestny Lodz Cycle Chic, zorganizował świetną imprezę, do której paliłem się jak nigdy (mimo zbiórki w niedzielę o 7 rano). Łódzkie szafiarki zmierzyły się z naszą ekipą, efektem będzie - mam nadzieję - solidna sesja wyjątkowych dziewczyn w wyjątkowych łódzkich klimatach.

Na pierwszy rzut poszła Dagmara i chyba się zmartwi kiedy zacznę nalegać, żeby spotkać się jeszcze raz, bo słabo wykorzystaliśmy Jej potencjał. W niedzielę męczyliśmy Anię i Panią Mruk. O efektach sesji dowiecie się na Lodz Cycle Chic.










Już niedługo kolejne części.

31 maja 2009

Dziecko dwóch pedałów

Fotki zwykłe z rowerowego tygodnia poszły tutaj oraz tutaj. Czas zaprezentować reakcje autochtonów na obecność roweru w przestrzeni miasta.

Fascynacja

Obojętność

Zaciekawienie

Paniczna ucieczka? OK, to przede mną.

04 kwietnia 2009

Cycle chic + nieziemski skwar ...

... to odpowiedź na pytanie czemu mam wokół oka ślad od wizjera. Pogoda zabija i miażdży a Witek czeka na fotki celem wypełnienia bloga rowerowej stolicy Polski - Łódź Cycle Chic. Obowiązek to obowiązek. Zasilam więc bloga LCC regularnie. Tutaj tylko jedna fotka w tym temacie - nie mogłem się powstrzymać.

Uśmiechnięty Misio oraz Kasia.